
Dziś chciałbym wam napisać coś o olejowaniu, skupię się na włosach. Z góry zaznaczam, że nie jestem tutaj ekspertem, bo moja przygoda z olejami trwa dopiero od kilku tygodni, ale chciałbym się z Wami podzielić tym co już wiem.
Jak na razie posiadam 4 oleje widoczne na zdjęciu- olej monoi z BU (w słoiczku po kremie), olej rycynowy, olej ze słodkich migdałów i dzisiejszy nabytek - Dabur Vatika.
Ogółem rzecz biorąc polega to na tym, że wcieramy przed myciem olej we włosy i skórę głowy (skalp). Można to robić na pół godziny przed myciem, ale najlepiej olej pozostawić przez kilka godzin (np. na noc). W bardzo małych ilościach oleju można używać również na dzień(na końcówki). Oleje odżywiają, nawilżają, regenerują i wygładzają włosy, działają również dobrze na skórę głowy pomagając zwalczać łupież, wypadanie włosów, swędzenie skóry. Wpływają korzystnie na grubość i tępo wzrostu włosów.
Nie są to oczywiście efekty po jednym użyciu, ale regularnie stosowane dają efekty po kilku tygodniach/miesiącach. Niestety nie wszyscy mogą używać olei na skórę głowy, nakładanie na resztę włosów również poprawia kondycję włosa, ale nie będzie miało już swoich dobroczynnych właściwości na skórę i cebulki.
Olej zmywa się normalnie szamponem i potem normalnie używa się odżywki.
Jak na razie po jakiś 3-4 tygodniach zauważam, że włosy są zdecydowanie bardziej gładkie, lśniące, nawilżone, kolor nie jest już tak bardzo spłowiały i matowy, nie są ani ciemniejsze, ani jaśniejsze, ale kolor jest taki bardziej podkreślony. Nie wiem jak by to działało w przypadku włosów farbowanych, ale myślę, że olej może przyśpieszać wypłukiwanie się koloru, poprawcie mnie jeśli wiecie. Zmiany są małe i powolne, ale są co mnie bardzo cieszy i motywuje do dalszego używania.
Olej rycynowy - bardzo tani olej, znany od lat i chyba większości osób. Regeneruje włosy, zmniejsza wypadanie i przyśpiesza wzrost. Ma gęstą i ciężką konsystencje, po jego nałożeniu włosy są jakby splątane i bardzo lepkie. Niektóre oleje mają specyficzny zapach, inne są prawie bez zapachu zależnie od firmy. Nakładam go głównie na skórę głowy, czasem trochę na końcówki. Kosztuje ok 5zł za 100ml i dostępny jest w każdej aptece.
Olej monoi - mój drugi olej, ma intensywny kwiatowy zapach, który nie każdemu odpowiada. Mnie się podoba, używam go zazwyczaj na dzień głownie na końcówki. Dzięki niemu pięknie pachną, są wygładzone i błyszczące. Jego bazą jest olej kokosowy, więc będą działać podobnie, ale uważa się, że monoi kilkakrotnie bardziej nawilża skórę i włosy, niż kokosowy. Na dzień wystarczy dosłownie kilka kropelek i należy unikać nakładania przy skórze, bo włosy będą oklapnięte. Można go kupić m.in. na biochemii urody. Ma stałą konsystencję, w zależności od temperatury jest twardszy lub bardziej płynny. Wielu osobom zatyka pory, więc trzeba uważać ze stosowaniem na twarz.
Olej ze słodkich migdałów - jest prawie bezzapachowy, ma lekką orzechową nutkę. Jest całkiem płynny i inny od rycynowego, włosy po nałożeniu są miękkie i w ogóle nie splątane, dlatego zazwyczaj rycynowego używam na skórę, a na resztę nakładam migdałowy. Włosy po nim są miękkie i nawilżone, łatwo się zmywa. Można go z powodzeniem używać na twarz i ciało - solo lub mieszając z kremami i balsamami. Cudownie nawilża i wygładza skórę. Lubię nim smarować usta. Kosztuje ok 12 zł za 100ml.
Dabur Vatika Coconut - hinduski olej przeznaczony stricte do pielęgnacji włosów. Ma w sobie kilka rożnych olei, wzbogacony kokosem, kasztanem i henną. Skład opiera się na parafinie. Zapach jest specyficzny, 'kadzidlany' ;) Niektórym kojarzy się z zapachem do WC - coś w tym jest, ale nie jest to bardzo uciążliwy zapach. Na razie zbyt wiele nie mogę o nim powiedzieć, ale z pewnością jest bardzo rzadki i dość dobrze nakłada się go na włosy. Kosztuje ok 24 zł za 200ml. Zapach nawet zaczyna mi się podobać :)
Zauważyłem też, że efektem 'ubocznym' olejowania jest to, że jeszcze nigdy nie miałem tak miękkich i gładkich rąk :)
To właściwie wszystko co Wam chciałem powiedzieć - jak coś mi się przypomni to dopiszę, ale olejowanie mnie bardzo wciągnęło i z pewnością kupię jeszcze inne oleje !
Pozdrawiam,
William Rhinestone