22 września 2011

Błękitna próba ;)

Hej ! Dawno mnie nie było, ale naprawdę ostatnio mam bardzo mało czasu, a jak się już jakaś chwilka trafi to wykorzystuję ją na odpoczynek tudzież ratowanie życia towarzyskiego ;) Więc wybaczcie tą przerwę, nie wiem jak często teraz będę pisać, postaram się jakoś wygospodarować trochę czasu... Generalnie też w tym miesiącu nikogo nie malowałem, zakupów też zbytnich nie było, jedyne co to recenzje z BU i ZSK mi zalegają, ale to niebawem, obiecuję ! Na eksperymentowanie też nie miałem za bardzo siły, ale dziś powiedzmy luźniejszy dzień i naszła mnie ochota bo tak dawno nic nie zmalowałem, poza tym jakoś tak mam, że nie lubię błękitów i osoby, które zdarza mi się malować zazwyczaj też nie chcą iść w ten kolor, więc stwierdziłem, że trzeba tutaj coś wykombinować i znaleźć na nie sposób ;)
I nawet słoneczko wyszło na chwilę, więc zdjęcia nie są takie złe. Wybaczcie przemęczone oczy...

Jako bazy użyłem cieni w kremie z Ballerina Backstage - czarny na całą powiekę i jasny w wew. kącik i pod łuk. Czarny eyeliner wibo, biała kredka nyx. Cienie jak zwykle Inglot. Wew. kącik i łuk P397, cała powieka i dół P415, załamanie, zew. kącik i dół P428 i odrobinka czerni w zewnętrznym kąciku.
428 wygląda na większości zdjęć jakoś tak czarno, najlepiej go oddaje lewe, górne zdjęcie...
Tusz to volume collagene z L'Oreal.

Co sądzicie ?


Poza tym... liczba obserwatorów przekroczyła 100, jest mi z tego powodu niezmiernie miło, bardzo dziękuję ! Z tej okazji spodziewajcie się w najbliższym czasie rozdania !


Pozdrawiam,
William Rhinestone

12 komentarzy:

  1. i ja niezbyt przepadam za niebieskim makijażem, ale bardzo ładnie ci to wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
  2. jeeeezu, chciałabym umieć się tak pięknie malować! :O no po prostu padłam jak zobaczyłam Twój mejkap - mam nadzieję, że nie będziesz się gniewał, jeśli spróbuję go skopiować ;) chociaż i tak już wiem, że mnie na pewno nie wyjdzie tak bajecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jej, dziękuję dziewczyny, straaasznie mi miło !

    a. - oczywiście, że się nie pogniewam, a wręcz miło mi, że zainspirowałem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Powiem Ci, że kiedyś nienawidziłam niebieskich makijaży, teraz je szczerze uwielbiam, naprawdę potrafią być świetne :)
    i Twój też jest niczego sobie, kurde, kuszą ludzie tymi perłami z Inglota, czas chyba będzie nieco zdradzić Maca i się im przyjrzeć :) Inspirujesz

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie poskromione niebieskości :) Ja lubię bardzo takie makijaże :D

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo pasuje Ci ten makijaż do oczu. Cudnie, sobie też muszę tak spróbować zrobić. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję jeszcze raz i cieszę się bardzo, że się podoba :)

    Vila - hehe, nie mnie ma pasować tylko klientkom, ale dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Niezbyt lubie niebieskości na powiece, ale te u Ciebie boskie są no...

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...